Fartlek, czyli zabawa tempem na BbL

Bieganie może być monotonne, jednostajne i nudne – czasem takie jednostki treningowe po prostu wykonywać trzeba, jeśli marzy się o startach w ulicznych biegach. Jednak nie wszystkie biegowe treningi tak wyglądają. Biegać można w sposób jednostajny, narastający, ale także zmienny i tym właśnie jest fartlek. Na najbliższym treningu będziecie starać się wykonać wariację biegową, a dyrygentem waszego tempa będzie trener. Po standardowej rozgrzewce, przejdziecie do zadania docelowego. Nie przejmujcie się, jeśli nie będziecie w stanie przebiec ciągiem 1 czy 2 kilometrów. Chodzi o to, aby wysiłek był nieprzerwany. Najbardziej początkujący będą maszerować, truchtać i podbiegać szybciej (w miarę możliwości) na odcinkach 100-200 metrowych potem zwalniać do truchtu i znów do marszu. Łączny czas wysiłku powinien wynieść około 30-40 minut, choć solidny fartlek, którzy stosują bardziej zaawansowani zawodnicy trwa 60 minut. Od waszych możliwości i poziomu zmęczenia będzie zależeć jak długi będzie marsz, trucht oraz lekko szybszy bieg. Macie za zadanie poczuć ten trening, jednak nie może być to wysiłek skrajnie wyczerpujący. Zapraszamy na sobotnie zajęcia BbL.