Interwały na zajęciach BbL

Na ostatnich zajęciach BiegamBoLubie ćwiczyliśmy interwały. Warto sobie przyswoić wiedzą w tym temacie i wdrożyć interwały w swoje treningi, co z pewnością wpłynie pozytywnie na wasze osiągi. Interwał to nic innego jak szybkie odcinki przeplatane przerwami w truchcie mającymi na celu nieco zregenerować nasz organizm, jednocześnie nie mogą być tak długie, aby doprowadzić nas do pełnego wypoczynku. Założenie interwału jest proste. Skoro nie potrafię przebiec 5 kilometrów w tempie 4 min/km, to dzielę sobie dystans na 5 odcinków 1-kilometrowych i biegam je z prędkością ok. 4 min/km na przerwach w truchcie. Dzięki takiemu treningowi organizm przyzwyczai się do prędkości startowej, o jakiej marzymy w chwili biegu na 5 km i z czasem na zawodach uda nam się taki rezultat osiągnąć. Jest wiele rodzajów interwałów. Wszystko zależy, do jakiego dystansu się szykujemy. Najważniejszą zasadą są jednak przerwy pomiędzy odcinkami. Nie mogą być one dłuższe niż same odcinki oraz nie mogą być one wykonywane w przerwie stacjonarnej, po której następuje pełny wypoczynek. Wyjdziemy wówczas z ram interwału na trening wytrzymałości tempowej skierowanej bardziej na dystanse takie jak 200, 400 czy 800 metrów. Zmęczenie ma stale rosnąć, jednak przerwa ma nam umożliwiać utrzymanie tempa, którego w sposób ciągły nie jesteśmy jeszcze w stanie utrzymać. Jeśli jesteście zaawansowani biegowo (wytrenowani) to możecie ćwiczyć biegane odcinki 2-minutowe na 1-minutowych przerwach w delikatnym truchcie. Wykonajcie od 6 do 8 takich odcinków. Ci, którzy nie czują się na siłach, aby w żwawym tempie pokonywać odcinki dwuminutowe mogą skupić się na odcinkach 1-minutowych z przerwą 30 sekundową w truchciku lub dla zupełnie początkujących w marszu. 8 do 10 odcinków będzie wystarczającą dawką jak na pierwszy trening interwałowy. Całość powinna zostać zakończona tzw. roztruchtaniem, schłodzeniem po intensywnym wysiłku oraz gibkością.