NooOoOoocne treningi biegowe ;)

Wtorkowy trening z serii Ujarzmianie Nocnego Biegacza wypadł całkiem przyjemnie 🙂 16km po lesie, wśród ciemności, która została zakłócona czołówką Rafała, który śmiało może doświetlać ulice miasta 🙂 Tuż przed startem rozlosowaliśmy dwie książki biegowe, które powędrowały do Agnieszki i Kamila (gratulujemy). Tuż po godzinie 21:00 zwartą grupą wyruszyliśmy na pogaduszki biegowe. W drodze powrotnej nasz trening został zakłócony poprzez jadący samochód 🙂 Po wylegitymowaniu kierowcy, przez nocnych biegaczy, okazało się, że pojazdem kierował pracownik nadleśnictwa 😉 Tak, więc, tego … zachowaliśmy zimną krew. Co prawda tempo, jakie narzucił Marek, było dość mocne jak na nocne wybieganie, więc krew krążyła dość intensywnie i przyjemnie. Kilka fotek z Ujarzmiania Nocnego Biegacza możecie obejrzeć na fanpage Endorfiny. Kolejny trening w listopadową pełnię księżyca. Do zobaczenia.